WYCIECZKA ZA MIASTO

Park, zieleniec, ogródek — to wszystko nic w porów­naniu z wycieczką za miasto, na prawdziwą wieś! Już samo podwórko wiejskie — ileż w nim nowości dla dziec­ka z miasta! Ileż okazji do utrwalenia wiadomości o tym, czym słyszało już coś nie coś, ale czego nie miało oka­zji nigdy dotąd sprawdzić naocznie, wiadomości, których często nie umiało sobie dotąd zupełnie wyobrazić!A teraz już wie i jak się doi krowę, i jak wygląda żłób konia i jak się go podkuwa, wie czym różni się kaczka od gęsi — bo to zawsze dotąd mu się plątało, wie, dla­czego w opowiadaniach kogut występuje zwykle jako osobnik czupurny, a królik bojaźliwy i tchórzliwy, wie dlaczego się mówi, że ktoś poczerwieniał jak indyk, albo, ze jest uparty jak osioł. 

Witaj na moim serwisie ! Jestem młodą mamą i postanowiłam się dzielić się z Wami informacjami zaczerpniętymi z życia. Na blogu opisuje moje doświadczenia związane z wychowaniem dzieci. Zapraszam do czytania !