Dzisiejsza szkoła jako szkoła przetrwania

Szkoła. Pamiętacie jak wyglądała? Kim byli nauczyciele i jak się w niej czuliśmy? Szkoła to był taki dość brzydki budynek, do którego musieliśmy chodzić od poniedziałku do piątku. Po co? Aby przetrwać lekcje w ciszy i spokoju, odpukać zadania na trójkę lub na czwórkę, ale generalnie szło się tam, żeby spotkać się ze znajomymi, pośmiać się, pograć w piłkę (lub w gumę, czy sznura – zależnie od płci) i tyle. Sensacją było, jeśli ktoś nie zdał, tak samo jak bójki czy praktycznie niespotykane w naszych czasach sprzeczki z nauczycielami, gdyż te kończyły się zawsze przykro: konsekwencje ponosiliśmy nie tylko w szkole, ale i – przede wszystkim- w domu. Jak to wygląda dziś? Szkoła to jeden wielki plebiscyt mody. Przemoc fizyczna i psychiczna to sposób na zjednanie sobie sprzymierzeńców. Wartość jednostki określa ilość pieniędzy wydanych na buty, ubrania, gadżety, telefony komórkowe i inny sprzęt elektroniczny. Nauczyciele nie tylko stracili poważanie, ale też stali się celem ataków fizycznych i pośmiewiskiem, ponieważ młodzież wykorzystuje to, że nauczyciel ma związane ręce, gdyż nastolatki nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny i zachowanie.

Witaj na moim serwisie ! Jestem młodą mamą i postanowiłam się dzielić się z Wami informacjami zaczerpniętymi z życia. Na blogu opisuje moje doświadczenia związane z wychowaniem dzieci. Zapraszam do czytania !