//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Marzec, 2016

    KONTAKT DZIECKA Z PRZYRODĄ


    2016 - 03.28

    Wiele spośród dzieci żyjących w wielkich miastach i osiedlach otoczonych wysokimi, szarymi i nieruchomy­mi murami, drepcących po kamiennych chodnikach, czę­sto bardzo długo nie zdaje sobie sprawy, że poza tym „światem” zbudowanym przez człowieka istnieje jeszcze inny — stokroć piękniejszy, kolorowy, nieustannie zmie­niający się — świat przyrody.A tymczasem ileż korzyści dla wszechstronnego roz­woju naszego dziecka płynie właśnie z obcowania z tym światem! I to korzyści zarówno dla jego rozwoju fizycz­nego, jak i psychicznego. To pod wpływem przyrody dziecko staje się silniejsze i odporniejsze na szereg cho­rób, to przyroda wraca mu utracony apetyt, pogłębia jego sen, wzmacnia system nerwowy, pobudza aktywność ca­łego organizmu.

    PRZYRODA DLA MIEJSKICH DZIECI


    2016 - 03.10

    Dla dzieci miejskich na pewno ów kontakt zaczyna się od parków i zieleńców, gdzie wprawdzie „nie wolno deptać trawników” ani wspinać się na drzewa, ale i tak wiele ciekawych i przyjemnych chwil można tu przeżyć sycąc oczy zielenią, ciesząc się w jesieni każdym znale­zionym kasztanem i żółtym liściem, a na wiosnę — barw­nym motylem i pierwszym rozkwitłym kwiatkiem zauwa­żonym w trawie, przysłuchując się głosom ptaków śpie­wających w krzakach i na drzewach, przyglądając się łabędziom pływającym w stawie. A poza tym — jeszcze jedna wielka radość — można biegać po prawdziwej zie­mi, można na niej patykiem rysować. A w piaskownicy można szufelką czy łopatką wykopać w niej głęboki dół, albo zbudować podziemny korytarz — taki jak to budują krety, można usypać wysoki kopiec czy górę nie do zdo­bycia dla krasnoludków z bajki

    ROZBUDZAJĄC ZACIEKAWIENIE DZIECKA


    2016 - 03.03

    Nie wszystkie bowiem dzieci będą się same nas o coś pytać — musimy sami często prowokować ich pyta­nia i sami zwracać uwagę na pewne zjawiska i fakty w otaczającej nas przyrodzie, wyjaśniać i tłumaczyć roz­budzając w ten sposób dopiero zaciekawienie nimi dzieci.A już w żadnym przypadku nie wolno nam lekceważyć pytań naszych malców, czy zbywać nieprawdziwymi od­powiedziami. Trzeba korzystać z każdej chwili aktywności umysłowej dziecka, a nie tłumić jej i gasić. Dziecko śmiałe, prawdopodobnie, zagadnie nas jeszcze po raz drugi, trzeci i piąty, ale dziecku nieśmiałemu możemy wy­rządzić krzywdę nie dając mu wyczerpującej odpowiedzi w momencie, kiedy stawia pytanie. Zamknie się w sobie i przestanie nas w ogóle pytać — z wielką szkodą dla siebie.