//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Czerwiec, 2015

    ZYSKI I STRATY ROZŁĄKI


    2015 - 06.19

    Często przy tych sposobnościach zasta­nawiamy się, jak się zachować wobec dziecka — mówić mu z góry o czekającym je szpitalu czy wyjeździe do sa­natorium, czy też do ostatniej chwili to ukrywać przed nim? Zdecydować się na oddanie dziecka do obcych ludzi na letnisko, czy też zatrzymać je przy sobie na całe lato w mieście?… Będzie tęsknić, czy też szybko się przyzwy­czai, ile zyska, ile straci na tej długiej rozłące? Oczywiście jeśli chodzi o sprawę pobytu w szpitalu czy sanatorium, lub prewentorium jest to zwykle konieczność. W związku z tym trzeba tylko odpowiednio przygotować dziecko, nie za wcześnie, ale też i nie w ostatniej dopiero chwili.

    POBYT W SZPITALU


    2015 - 06.15

    Trzeba mu wytłumaczyć, dlaczego musi być umie­szczone w szpitalu (jeśli to np. zabieg operacyjny — ła­two wytłumaczyć, że po operacji ustanie ból, który obec­nie dziecku dokucza) i dlaczego rodzice muszą je samo zostawić. Należy pozwolić wziąć mu ze sobą jego uko­chaną zabawkę — łatwiej z nią znieść samotność i — za­leżnie od zwyczajów panujących w danym szpitalu — obiecać, lub nie obiecywać odwiedzin. Są bowiem u nas szpitale, które co dzień, bez żadnych ograniczeń wpu­szczają rodziców do dzieci, ale są i takie, w których od­wiedziny bywają ograniczone do niektórych tylko dni w tygodniu, a nawet i takie, w których w ogóle nie ma odwiedzin (np. w szpitalach zakaźnych). 

    DOBRZE ZORGANIZOWANA OPIEKA


    2015 - 06.06

    Zwykle — jeśli opieka i tryb życia są tam dobrze zor­ganizowane — dziecko asymiluje się szybko i wówczas bez bólu żegna się z rodzicami na okres kilku tygodni. Oczywiście pisujemy do dziecka często, a i od niego ocze­kujemy wiadomości w postaci rysunków, dołączonych do listów, informujących nas o zdrowiu i zachowaniu się dziecka, od wakacyjnych opiekunów. Taki listowny kon­takt polepsza samopoczucie dziecka, odpręża je i utrwala w przekonaniu, że rodzice kochają je i myślą o nim nadal oraz że — tak jak obiecywali — zjawią się tu niezadługo, aby je z powrotem wziąć ze sobą do domu. Zawsze jed­nak trzeba — decydując się na takie samodzielne wczasy naszego dziecka — koniecznie wziąć pod uwagę jego stan nerwowy i ogólną kondycję: dla dzieci o słabszym systemie nerwowym, nawet dla tych najstarszych, takie samodzielne wakacje są zwykle jeszcze nie wskazane i w efekcie mogą wyrządzić dziecku więcej szkody niż po­żytku.