//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Styczeń, 2014

    DŁUGA DROGA W DZIEŃ


    2014 - 01.25

    Dziecko w podróży je i pije, chociażby nawet nie wy­padało to z normalnego rozkładu dnia. Robi to między in­nymi dlatego, że przejęte perspektywą podróży nie chciało jeść w domu. Z chwilą gdy już siedzi w pociągu, napięcie mija i zaczyna się jedzenie. Długa droga w dzień jest nużąca, musimy liczyć się z tym, że wkrótce znudzi się wyglądanie przez okno i trzeba czymś dziecko zabawić, żeby podróż szybciej minęła, a więc konieczna jest jakaś książeczka, kredki czy ołówek i kartki do rysowania, ukochany misio, lalka lub inna łubiana przez dziecko niezbyt duża i lekka za­bawka. Gdy podróżujemy w zimowej porze roku i dziec­ko ma na nogach bardziej ciężkie buty, kozaczki albo botki, należy zabrać ze sobą lekkie kapcioszki do założe­nia podczas długiej podróży ogrzewanym środkiem loko­mocji.

    HARTOWANIE — KĄPIELE POWIETRZNE, SŁONECZNE I WODNE


    2014 - 01.07

    Kąpiele powietrzne to doskonały czynnik hartujący. Polegają na wystawianiu na działanie powietrza całego ciała, pozostawiamy więc dziecko wyłącznie w majtecz­kach figach — ze względów zarówno higienicznych, jak i estetycznych. Kąpiel powietrzną organizujemy albo w miejscach ocienionych, albo w dni bezsłoneczne, lecz naturalnie ciepłe. Dziecko stopniowo przyzwyczajane do jak i powietrzne odbywają się w ruchu, w czasie zabawy. Po wielomiesięcznej przerwie partie skóry stale zakryte są specjalnie wrażliwe, dlatego też gdy pierwszy raz dziecko ma możliwości plażowania, pozostawmy je ,,na golasa” najwyżej na 15 minut, zwracając uwagę, by przez ten czas było w ruchu i promienie słoneczne oświetlały coraz to inne partie skóry.