//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Kwiecień, 2010

    W INNY SPOSÓB


    2010 - 04.26

    W inny jeszcze, romantyczny sposób Mickie­wicz mówił o „głosie wewnętrznym” i heroiz­mie. Przypominając burzliwe wydarzenia pol­skiej historii pytał „Co z tego wszystkiego wno­simy?” I odpowiadał: „Oto, że rozsądek, czyli wzgląd na okoliczności zmienne życia codzien­nego, nie jest trybunałem na sądzenie spraw dotyczących się wieków i pokoleń — że rozsą­dek pojedynczy jest często \v sprzeczności z ro­zumem narodowym, z rozumem rodu ludzkiego. W czasach, kiedy umysły chore na sofisterią pozwalają sobie o wszystkim rozprawiać na prawo i na lewo, rozum rodu ludzkiego, wygna­ny z książek i rozmów, chowa się w ostatnim szańcu, w sercach ludzi czujących. Skazówką tych ludzi jest uczucie powinności”.

    TEORIA GŁOSU WEWNĘTRZNEGO


    2010 - 04.06

    Teoria „głosu wewnętrznego” i koncepcja „powinności” wiązały się w historii filozofii i etyki w różnoraki sposób. Jednakże we wszy­stkich tych powiązaniach wyrażało się prze­świadczenie, że istota ludzka nie zamyka się w granicach wyznaczanych przez racjonalną i utylitarną strategię określającą nakłady wy­siłków z punktu widzenia spodziewanych zys­ków i możliwych strat, ale wykracza daleko poza te granice. Zamiast dbałości o wygodę ży­cia, a nawet i o życie samo, człowiek jest istotą wybierającą śmierć w sytuacjach, które zaprze­czają jego koncepcji życia wartościowego i god­nego. Juwenalis — którego cytował Kant w rozważaniach o obowiązku — ostrzegał, by ży­cia nie przekładać nad dobrą sławę, by dla oca­lenia życia nie tracić „sensu żywota”.

    NA DRUGIM ROZDROŻU


    2010 - 04.01

    Czemu jest więc posłuszny człowiek: potrze­bom domagającym się zaspokojenia lub organi­zacji praktycznej działalności czy surowym apelom „wewnętrznego głosu”? Która z tych dwóch instancji wyraża go głębiej? Która jest bardziej „ludzka”? Trudno byłoby odpowie­dzieć na pytanie sformułowane tak alternatyw­nie. Dla rozważań antropologicznych wystarcza stwierdzenie, iż właśnie taka sprzeczność we­wnętrzna charakteryzuje człowieka. Bywa ona w różnych kulturach, w różnych obszarach geo­graficznych, rozwiązywana różnie; i w róż­nych jednostkach uzyskuje różne realizacje. Ale istnieje powszechnie i taka jest właśnie „ludzka kondycja”.