//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Październik, 2009

    WIELORAKA DZIAŁALNOŚĆ


    2009 - 10.26

    Człowiek może być bardzo „uspo­łeczniony” i bairdzo aktywny w wielorakiej działalności wiążącej go z ludźmi — i może pozostawać samotny. Kontakt emocjonalny jest osobną, swoistą siatką stosunków między jed­nostkami, która nie pokrywa się z inną, zobiek­tywizowaną siatką stosunków między ludźmi. W tym kontakcie emocjonalnym dokonuje się swoista samorealizacja jednostki. Staje się ona „sobą zaangażowaną w czyjeś losy i angażu­jącą innych, bliskich i wybranych, we własne życie. W tym kontakcie następuje pogłębienie istnienia jednostkowego, rozszerzenie jego gra­nic. Jest godne przypomnienia, iż ten swoisty charakter kontaktów emocjonalnych, odręb­nych od zobiektywizowanych stosunków spo­łecznych, dostrzegł i opisał właśnie Karol Marks.

    PRZEKROCZENIE GRANIC


    2009 - 10.07

    Analizując destrukcyjną rolę pieniądza, Marks wskazał i na to, jak niszczy on stosunki między ludźmi, obiecując im możliwość „kupie­nia” tego, co w rzeczywistości można osiągnąć tylko przez osobiste zaangażowanie: aby mieć przyjaciela, trzeba być przyjacielem. I ten sto­sunek egzystencjalny jest prawdziwie ludzkim stosunkiem.Dla antropologicznych rozważań jest sprawą ważną, aby dostrzec te swoiste cechy kontaktu emocjonalnego, ponieważ dzięki temu człowiek pojęty nie tylko jako stworzenie społeczne w sensie gatunkowym i obiektywnym, ale również w tym innym sensie — osobistego wyboru kręgu wspólnoty.Dokonujące się w kontaktach emocjonalnych I samourzeczywistnienie jednostki ma mimo | wszystko charakter „prywatny”. Jednak prag­nie ona przekroczyć te granice i realizować siebie w świecie obiektywnym.

    PRZEZ DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNĄ


    2009 - 10.04

    Przez działal­ność społeczną, przez pracę zawodową, przez i twórczość pragnie urzeczywistniać siebie samą, swe zamierzenia, swe wizje. Wzniosłem pomnik  mój trwalszy niż spiże — powiedział przed wiekami rzymski poeta, wyrażając pragnienie I wielu ludzi, wcale nie tylko artystów. Samourzeczywistnienie jednostki w obiek­tywnym świecie jest wprawdzie pasjonującą sprawą jej życia, nie wyczerpuje go jednak w całości. Określenie „jestem w świecie” nie jest identyczne z określeniem, które brzmi po pro­stu: „jestem”. To „ja” jestem tym, który „jest w świecie”. Zasięg i formy mego istnienia w świecie, mojej własnej realizacji w tych obiek­tywnych układach mogą być bardzo różne, mogą mi przynosić zwycięstwa lub klęski, ale zawsze pozostaje jakaś reszta, która wydaje się być najgłębiej identyczna ze mną samym, pozostaje to, co określam jako „ja sam”.