Monthly Archives: Lipiec 2009

TRUDNA AKCEPTACJA

Trudno też przyjąć, że życie wewnętrzne stanowi swoistą resztę powstającą w warunkach niedoskonałej adap­tacji człowieka do jego społecznego środowiska, resztę, która będzie zanikać, w miarę jak adap­tacja ta będzie coraz doskonalsza. Trudno akceptować tę koncepcję, którą

WZMOCNIENIE ŚRODOWISKA

W ten sposób środowisko, które wzmacnia określone rodzaje działania i osłabia rownoczesme inne jego postacie, staje się jedy­nym autentycznym i skutecznym wychowawcą, lak zwany człowiek wewnętrzny nie jest tu do niczego potrzebny. Taka behawiorystyczna koncepcja, oddająca

W NIEKTÓRYCH SYTUACJACH

Rozwiązania tej antynomii, w jaki spo­sób środowisko może kształtować człowieka, a człowiek przekształcać środowisko, które go ukształtowało, szukać można, jak to wskazał Marks, jedynie w rewolucyjnej praktyce. Ale rewolucyjna praktyka jest przecież nie tylko określonym

W BIEŻĄCYM ŻYCIU

Toteż gdy w bieżącym życiu społecznym człowiek spełnia oczekiwa­nia kierowane pod jego adresem, to jednak równocześnie gromadzi w swoim doświadczeniu wewnętrznym aspiracje i siły, które pozwolą mu, być może, kiedyś przekroczyć granice, w których funkcjonował dotychczas,

SAMOZŁUDZENIE

Oczywiście wszystko to mo­że być samozłudzeniem, wewnętrzne bogactwo może okazać się w rezultacie ubóstwem i świat wewnętrzny zamknięty w nas zginie bez resz­ty wraz z końcem naszego istnienia. Ale nawet wówczas może mieć pewne znaczenie