//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Marzec, 2009

    ŻYCIE I LĘK


    2009 - 03.29

    Zdaniem wielu pisarzy człowiek jest stwo­rzeniem, które się lęka. Życie jego rozpoczyna się od krzyku przerażenia, gdy opuszcza za­ciszne łono matki i wstępuje w świat obcy, zimny, wrogi; życie jego kończy się krzykiem przerażenia, gdy śmierć kładzie mu kres. W tych dramatycznych granicach lęk towarzyszy człowiekowi nieustannie. Jest on najbardziej zróżnicowanym przeżyciem ludzi, ponieważ do­tyczy wszystkiego, co czynią, wszystkiego, czym są, wszystkiego, co zamierzają. Od czasów greckich przedstawiano człowieka jako istotę zagrożoną przez bogów, przez ślepe siły przyrody, przez fatum. Jednostka, która nie brała pod uwagę tego zagrożenia, prowadzi­ła życie pełne pychy, oparte jednak na bardzo kruchych podstawach.

    MŚCIWOŚĆ LOSU


    2009 - 03.14

    Mściwość losu musiała ją dosięgnąć. Symboliczne były dzieje Edypa, który ze szczytów szczęścia został strącony w otchłań win i upadku. Chóry greckich tragedii wypowiadały wielokrotnie ostrzeżenie kierowa­ne ku ludziom, aby nie ufali szczęściu ani wła­snej niewinności, ponieważ surowa sprawiedli­wość, a może tylko okrucieństwo losu drwiącego z ludzkich zabiegów, ukażą im wcześniej lub później całą wrogość świata, a także bezmiar win ukrytych w ich sercach. Chrześcijaństwo, które w zasadzie wyrażało zaufanie do opatrzności czuwającej nad czło­wiekiem, było w gruncie rzeczy religią trwogi, którą nieustannie budziły „harce szatana” wśród ludzi, jak również wizje sądu ostatecz­nego i wiecznego potępienia. Malarstwo i poezja przedstawiały w różnoraki sposób te lęki czło­wieka.

    MALARSTWO I POEZJA


    2009 - 03.09

    Malarstwo i poezja przedstawiały w różnoraki sposób te lęki czło­wieka. Fantastyka średniowiecza była przede wszystkim fantastyką grozy i przerażenia. Hieronim Bosch nie był jedynym, który kosz­marne sny życia ukazywał przerażonym oczom ludzi.Koncepcja człowieka jako stworzenia, które się lęka, nie pozostała jednak koncepcją czasów dawnych. Wprawdzie renesans i oświecenie ograniczały bardzo znacznie jej zasięg i rolę, ale wiek XIX i XX wprowadziły nowe elemen­ty do tej koncepcji, zapewniając jej nowe suk­cesy. Romantyzm eksponował nastroje lęku, towarzyszące życiu człowieka zagubionego w tym świecie interesów i polityki, trzeźwej kal­kulacji, dla której piękno uczuć nie miało zna­czenia.