//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Styczeń, 2009

    WZÓR SŁOŃCA I WINA


    2009 - 01.29

    Wzór „słońca” i wzór „wina”, wzór siły męskiej i siły kobiecej, wzór jasności kształtu, dyscypli­ny, umiaru — i wzór ekstazy, szału, zabawy, wspólnoty. W pierwszym przypadku było to życie „ducha” oglądającego z suwerenną wyż­szością bieg zdarzeń, będących „materią” re­fleksji i sztuki, w przypadku drugim była to wizja wielkiego korowodu tanecznego, który manifestował uroki życia. Ta dwoistość — jak słusznie stwierdza Otto — miała wspólne ko­rzenie w zaufaniu do bytu. Podobnie średniowiecze znało różne rodzaje akceptacji życia.  Inaczej ujmował ją Dante, inaczej Franciszek z Asyżu. Gdy pierwszy uwy­datniał racjonalne korzenie ufności człowieka w boską sprawiedliwość, gwarantującą porzą­dek świata oparty na moralnych wartościach, drugi akcentował ekstatyczną jedność człowie­ka i bytu, dzięki której jego życie nie było nig­dy samotne, lecz zespolone z przyrodą i Bo­giem.

    PUSTKA ISTNIENIA I SENS ŻYCIA


    2009 - 01.18

    Znów wracamy, nadając mu nową postać, do pytania: czemu jest posłuszny człowiek? Po­zwala kierować sobą lękom czy ufności? Co głębiej sięga w jego naturę: trwoga czy zaufa­nie? Czy jest stworzeniem, które się boi, czy stworzeniem, które ufa? I znowu – jak po­przednio — nie odpowiemy jednoznacznie na alternatywne sugestie zawarte w tych pyta­niach. Stwierdzimy raczej, iż w tych sprzecznościach wyraża się ludzka natura, iż człowiek jest właśnie wewnętrznie tak rozdwojony; uzna­my, że znajduje się on nieustannie na rozdrożu, na którym krzyżują się drogi lęku i ufności.Wydostanie się z tego rozdroża możliwe jest dzięki wizji ukazującej wartość i sens, życia.

    WIZJA POZYCJI DZIAŁANIA


    2009 - 01.07

    Jest to przede wszystkim wizja własnej pozy­cji i własnego działania wśród ludzi. Kazimierz Obuchowski słusznie podkreśla, iż kontakt emo- cjalny, aczkolwiek tak ważny, nie może być źródłem pełnej orientacji dla naszych powszed­nich działań. Stwarza on atmosferę bliską intymną, nie sięga ku sytuacjom obiektyw­nym i rzeczowym. „U normalnego, dorosłego człowieka — pisze Obuchowski — jedynym kierunkiem działania mogącym zapewnić wyż­sze, dojrzałe formy zachowania się jest kie­runek wyznaczony przez potrzebę seńsu życia […]. Zaspokojenie to zaś polega na uzasadnie­niu sobie w jakiś sposób sensu swojego bytu, wytyczającym jasny, praktyczny i możliwy do zaaprobowania przez siebie kierunek działa­nia”.