//////
  • Archives
  • Categories
  • Archive for Grudzień, 2008

    KONSTRUOWANIE SENSU ŻYCIA


    2008 - 12.31

    Dążenie takie przeciwstawia się przekonaniu, dyktowanemu przez modę lub przekorę, wedle którego zawsze i wszędzie „życie jest nonsen­sem”, a także doświadczeniu, które powstaje z nagromadzenia przeciwieństw i klęsk i które podobnie — uczy, iż wszystko jest pozbawio­ne sensu. Konstruowanie sensu życia stanowi zabieg terapeutyczny, dzięki któremu likwido­wane są tzw. frustracje egzystencjalne. Ale konstruowanie sensu życia jest procesem skomplikowanym i trudnym. Chociaż bowiem człowiek zdaje sobie sprawę z pilnej i ważnej potrzeby takiej konstrukcji, wie równocześnie, iż jest ona dowolna i krucha. Któż bowiem za­pewnie jej może obiektywne instancje słusznoś­ci? Jakie kryteria możemy przyjąć jako nie­wzruszone?

    GRANICE NASZEJ WIEDZY


    2008 - 12.28

    Gdy jed­nak akceptacja taka nie następuje? Gdy dzień powszedni staje się znużeniem, obojętnością, rezygnacją? Jakaż koncepcja wartości życia potrafi zmienić te doświadczenia i odkryć źró­dła sił twórczych?Docieramy tu db’ granic naszej wiedzy człowieku i jego*żyain., Mpżna apelować do wielkich wyobrażeń i wielkich mitów — do Boga, do historii, do-ludzkości, do postępu — ale gdy jednostka ludzka ma poczucie „pustki istnienia”, terapia tego rodzaju zawodzi. Po­czuciem sensu życia nie potrafimy obdarzać jednostek za pomocą metody abstrakcyjnych argumentacji, składających się na systemy ideowe, w których życie ma określony sens. Poczucie sensu życia jest doświadczeniem egzy­stencjalnym i rodzić się może jedynie z sa­mej rzeczywistości, w której ludzie żyją.

    WAŻNE UCZESTNICTWO


    2008 - 12.26

    Gdy uczestnictwo w niej staje się dla nich w jakiś sposób ważne i cenne, przestaje ludzi dręczyć koszmar „pustki istnienia”.Ale sprawa „pustki istnienia” i „sensu ży­cia” nie ogranicza się do społecznej sytuacji społecznych funkcji człowieka. Ma ona jesz­cze pewien wymiar głębszy, bardziej zasadni­czy. Jest związana z wyborem określonych wartości, z określonym stylem istnienia. Osta­tecznie, jednostka żyje w przeświadczeniu, iż właśnie tak warto żyć: nawet jeśliby takie życie nie prowadziło do sukcesów materialnych lub nie zapewniało społecznego znaczenia. Sens ży­cia nie zawsze da się sprowadzić do zespołu wartości instrumentalnych, dzięki którym rea­lizuje się zamierzenia życiowe.